✨ Należę do Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia

Media kłamią! Wszystkie? Prawie

Media kłamią! Wszystkie? Prawie. Jest grupa mediów które mówią jak jest.

Dziękuję za przeczytanie! Jeżeli artykuł był dla Ciebie wartościowy…

„Meghan Markle wprowadza własną linię dżemów”. A tak… coś wcześniej już czytałem o tych dżemach. Ale kto to jest Meghan Markle?

Dzień zaczynam od wieczornych wiadomości. To znaczy, zaczynam od toalety. I oczywiście zrobienia kawy. Nie, że jednocześnie.
Ale zaraz potem siadam przy laptopie i włączam wieczorne wiadomości ze świata. W streamingu oczywiście.

Będąc Polakiem mieszkającym w Niemczech i pracującym w międzynarodowym, międzykontynentalnym wręcz środowisku mogę patrzeć na różne wydarzenia z kilku punktów naraz. I obserwować jak np. o Niemczech, kraju za miedzą informują polskie media. I vice versa. i mam regularnie what the fuck!
I to skłania do refleksji na tym jak działają media, skąd czerpią informacje.
Jeżeli dziennikarz np. z USA potrzebuje komentarza o sytuacji na w Polsce, to, kogo poprosi o komentarz? Nie poprosi przypadkowej osoby jakiegoś noł nejma kucharza czy kierowcę autobusu.
Choć w niektórych sprawach, dobrze by było, gdyby pytano kucharzy, cieśli, ludzi, którzy po prostu daną dziedziną się zajmują, praktykują.
Poprosi dziennikarza, publicystę, zawodowego komentatora/eksperta. Tylko problem jest taki, że, ten dziennikarz, ten publicysta ma poglądy. I to na każdy temat.
Europejskie protesty rolników zaczęły się w zeszłym roku od moich sąsiadów, od ludzi, których spotykam jak idę na spacer czy jadę do miasteczka i kolejny raz w mediach ci sami eksperci od wszystkiego, profesorowie z wielkich miast tłumaczyli o co chodzi chłopom z Dolnej Saksonii. Myślę, że ci chłopi byliby zaskoczeni…

I dlatego zaraz po wieczornych wiadomościach ze świata włączam poranne wiadomości dla rolników. I newslettery. Branżowe newslettery. Z informacjami o cenach skupu ziemniaków i zbiorach kakao. Od serwisów dla gospodyń domowych poprzez wiadomości gastronomiczne, po naukowy biuletyn badań nad żywnością i raporty z rynku hurtowego produkcji rolnej.

I to jest ostatnia oaza dziennikarstwa. Rzetelnej roboty informacyjnej.

Nie bez znaczenia są oczywiście reklamodawcy. Inaczej-nie bez …czenia jest to… Inaczej: kluczowe znaczenie ma to, że treści w mediach są środkiem do pozyskania jak największej ilości pieniędzy od reklamodawców.
Tu oczywiście jest kwestia finansowania i formy prawnej mediów. Tego że stały się biznesem jak każdy inny. A celem biznesu jest generowanie zysków. Celem dziennikarstwa rzetelne informowanie.
Nie ma tutaj żadnego spisku, tak jak nie ma spisku big pharmy. Jest Gordon Gecko powtarzający “greed is good” i liczący zyski akcjonariusze. Są różne cele. Jeżeli biznesowo jest korzystne uzależnić USA od fentanylu to jest to racjonalna decyzja biznesowa a nie żaden spisek. Tu nawet nie potrzeba analizy marksistowskiej wystarczy świadomość tego jak działa rynek.

Media branżowe są specyficzną niszą. Bo oczywiście media branżowe zarabiają i utrzymując się na pewno w co najmniej znacznym stopniu z reklam. Reklam kierowanych do ludzi z branży. Fachowo to się chyba nazywa „segmentacja rynku”.

Dlaczego czytam, oglądam media branżowe? Bo wykorzystam ich informacje w praktyce. Że zaoszczędzę pieniądze kupując zapas kakao na rok, po tym jak dowiedziałem się, że cena kakao zaczyna rosnąc z powodu dramatycznie małych zbiorów. Kakao to jeden z wielu produktów, których zbiory są coraz mniejsze z powodu zmian klimatycznych. Ale o tym, że tak się dzieje dowiecie się tylko z mediów branżowych.
Jeżeli te media nie będą podawały takich informacji, tylko jakieś pierdolenie inteligentów na każdy temat o niczym albo zachwycały się piękną pogodą, która oznacza nieurodzaj i wysokie ceny to profesjonaliści z branży nie będą ich oglądać ani czytać.
A jak widać po ostatnich protestach rolników, to jak podadzą fałszywe informacje np. o dotacjach to jak się chłop wkurwi to weźmie kosę (albo kombajn) i pojedzie pod redakcje wylać gnojówkę.
Politycy w dużych mediach mogą pleść bzdury na temat Zielonego Ładu. Ale w programie dla rolników jest wprost o tym, co zresztą rolnicy widzą. Zmiany klimatu to kolejne klęski dla rolnictwa. Jak w tym roku, kiedy z powody wczesnej wiosny wszystko zakwitło miesiąc wcześniej i obecne przymrozki wymrażają kwiaty.
Bo to są też jedyne media gdzie dostajemy wiadomości. Komentarz jest ograniczony do minimum, a dziennikarz jest niewidoczny, schowany za tym, co przekazuje.
Takiego podejścia uczyła mnie moja Naczelna, kiedy w latach 90. przez chwilę zajmowałem się zawodowo dziennikarstwem w lokalnym tygodniku na Śląsku.
Dziennikarz nie ma poglądów, dziennikarz jest niewidoczny a komentarz jest wyraźnie oddzielony od prezentacji faktów. Dzisiaj nie ma już faktów są tylko poglądy. I komentarze do komentarzy o poglądach.
Zauważyliście jak wiele miejsca w mediach zajmują media? Mówienie o tym, co powiedziano w innym medium. W ujęciu Korzybskiego tworzą mapy map, mapy coraz wyższego rzędu. Symulakrum medialne.
W mediach branżowych nie można sprzedawać symulakrum, bo każda wiadomość jest zaraz weryfikowana przez odbiorców. Tak jak nie mogę ściemnić jaka pyszna zrobiłem pomidorową a podać breje o smaku starej ścierki. Goście to z pierwszą łyżką zweryfikują.

Podobał ci się ten artykuł? Chcesz więcej podobnych? Wesprzyj mojego bloga


Moje media społecznościowe